Przekrój możliwości

Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które mają odmienne cele. Blizne stosowali proste środki, głównie przesuwanie się na własnej połowie. To przynosi skutek, ale jeżeli chce się grać o wyższe cele trzeba próbować gry kombinacyjnej na połowie przeciwnika.
Targówek próbował takiej gry. W pierwszej połowie nie wychodziło nam to najlepiej. Nasza gra była szarpana, nerwowa. Przeciwnik wykorzystał jedną z sytuacji. My nie potrafiliśmy wykorzystać nawet niepewność przeciwnika przy wyprowadzeniu akcji.

Po przerwie też nie najlepiej. Obudziła nas bomba arbuza. Strzelił taką telewizyjną bramkę. Ciekawe, z jaką prędkością leciała piłka. Zaraz po tym bardzo dobre dośrodkowanie Maciaka w określony sektor pola karnego. Witek pokazuje, jakie ma możliwości. Wychodzimy na prowadzenie. Na 3:1 podwyższa trochę jeszcze poobijany Wojtek Kłak. Zaczynamy dominować na boisku. To okres, w którym gramy tak jak powinniśmy. To przykład naszych możliwości.
Ale jak to często z nami bywa, dajemy prezent przeciwnikowi. Łapią nas na kontakt. Jednak umiejętnie dowozimy bardzo potrzebne nam zwycięstwo. Jesteśmy w trudnym momencie, a takie zwycięstwa pokazują, że drużyna walczy. Na razie z własnymi słabościami.

Trener
Piotr Kurban

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*