Pewne zwycięstwo Targówka!

W meczu siódmej kolejki III grupy Warszawskiej Klasy B na bocznym stadionie Polonii występująca w roli gospodarza drużyna KS Bednarska podejmowała GKP Targówek. Po zwycięstwie w Łomiankach, a także sławetnym pogromie 10-1 z Jednością nasza drużyna jechała z tylko jednym celem – wywiezienia trzech punktów.

Od początku tego meczu podeszliśmy wysoko do przeciwnika, wyłączyliśmy z gry kapitana Bednarskiej – Bartka Karpińskiego, a przy tym nie dawaliśmy rozgrywać piłki na własnej połowie. Bardzo dobrze funkcjonowały przerzuty na prawą stronę boiska, gdzie notorycznie urywał się Oleg Lewicki. Nasz wysunięty napastnik, Damian Talarek, walczył jak tur, co już w pierwszych minutach dało się we znaki gospodarzom. Popularny Talar urwał się obrońcom i zagrał na prawą stronę pola karnego do Lewickiego, a ten umieścił piłkę w siatce. Niestety sędzia odgwizdał spalonego. Chwilę później groźną sytuację stworzyła drużyna gospodarzy, ale ofiarnym wślizgiem piłkę zablokował Adrian Majewski. Nasz filar defensywy z ostatnich spotkań niestety przypłacił to kontuzją, a w jego miejsce na boisku zameldował się Krzyś Żmijewski.

Kolejne minuty przyniosły lekką szarówkę niczym pogoda dzisiejszego wieczora. Marazm przerwał przerzut Huberta Waśkiewicza przez połowę boiska w pole karne przeciwników, a tam najwyżej wyskoczył w powietrze nasz kapitan Wojtek Kłak, który musnął tylko lekko piłkę głową, a ta niestety minęła bramkę rywala. Pod koniec pierwszej połowy Żmijewski, który niedawno pojawił się na boisku, dograł piłkę do Mateusza Sokólskiego, ten zdecydował się na strzał jednak nie czysto trafił w piłkę, którą przejął Kłak i pewnie umieścił piłkę w siatce! 0-1 dla Targówka.

Gol do szatni dał nam rozpęd, a Bednarskiej nieco podciął skrzydła. Druga połowa rozpoczyna się z impetem, bo na samym początku Kłak zagrywa piłkę do Talarka, który wpada w pole karne i w swoim stylu mija obrońców, jednak jest faulowany i sędzia bez wahania wskazuje na wapno. Do piłki podchodzi Mateusz Sokólski, który uderza w lewy róg bramki. Bramkarz Bednarskiej wypluwa piłkę przed siebie, ale na całe szczęście Sokół dopada do niej pierwszy i dobija już pewnie. 2-0! W dalszej części gry Bednarska marnuje kilka dobrych okazji, ale i u nas w 60. minucie sam na sam marnuje Sokół. Na całe szczęście dalej dyktujemy warunki gry, co potwierdza kolejny raz duet Kłak-Talarek. Akcja rozpoczęła się z lewej strony od Janika, później piłka trafia do kapitana Kłaka, który delikatnym lobikiem uruchomił Talarka, a ten wywalczył pozycję z obrońcami Bednarskiej i wpakował piłkę do siatki po nogach stopera. Mamy pewny wynik 3-0 i wówczas dzieje się rzecz nieprawdopodobna. Po stracie Waśki piłka trafia pod nogi zawodnika gospodarzy, który wpada w pole karne, gdzie fauluje go nasz bramkarz Jurek Baran. Otrzymuje za to żółtą kartkę, a sędzia dyktuje jedenastkę. Podchodzi do niej zawodnik Bednarskiej, ustawia piłkę i.. Jurek broni! W fenomenalnym stylu nasz bramkarz zachowuje czyste konto!

Sędzia chwilę później kończy to spotkanie, na pochwałę zasługuje cały środek pola, a w szczególności kapitan Kłak oraz Łukasz Przewoźny. Cieszy czyste konto i kolejne zwycięstwo, lecz nie zwalniamy tempa, ponieważ już w niedzielę na Kołową zawita do Nas KS Blizne, serdecznie zapraszamy wszystkich na godzinę 16:00!

AS

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*