Nastroje na trybunach po remisie

W niedzielne, deszczowe popołudnie przyszło nam zmierzyć się z odrodzonym Marymontem Warszawa. Pogoda nie przyciągnęła na trybuny zbyt wielu fanów, jednak udało się uformować około 30 osobowy młyn, który raz po raz „coś tam krzyknął”. Wartym odnotowania faktem jest nieuznana bramka z rzutu karnego, o której sam Marymont pisze w relacji, że w sumie nie wiedzą czemu gol został nieuznany. Ostatecznie mecz okazuje się dość nudny i odnotowujemy chyba pierwszy bezbramkowy remis w B-klasie. Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że wciąż zostajemy niepokonani

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*