GKP Targówek – Aks zły 1:0

GKP Targówek – AKS Zły Warszawa 1:0
9 lat organizujemy doping i oprawy na meczach GKP, przez ten czas przyszło nam zwiedzić prawie wszystko, od BKlasowych kartoflisk po 3 ligowe wycieczki po kilkaset kilometrów. Śmiało możemy powiedzieć, że czegoś takiego jak dziś jeszcze nie widzieliśmy…

My wystawiamy około 60-70 osobowy młyn, z nami delegacja Ząbkowskich Legionistów, na płocie 3 flagi oraz okazjonalny transparent dla Pani Prezes „Demokratycznego” klubu, jakim jest Zły. Goście natomiast… co tu dużo gadać, parada równości na sektorze. Wszelkiej maści lewactwo, kobiety, dzieci, ukraińcy, panki z tunelami w uszach, krótko mówiąc – każdy inny wszyscy brudni. Doping jak na ich liczbę słaby, ale to pewnie dlatego że woleli się skupić na kręceniu syreną strażacką. W Pierwszej połowie wywieszamy płocie oddzielającym sektor gości od reszty stadionu transparent, przyozdobiony m.in krzyżem celtyckim – pacyfistom ze Złego najwyraźniej się to nie spodobało i próbują go zerwać, jednocześnie atakując nas przez kraty. Krótka wymiana przerwana przez tych co zawsze kończy się tym, że z płotu znika jedna flaga gości, która została porwana podczas starcia, a transparent wraca do nas.

W drugiej połowie zarówno my jak i goście odpalamy świece dymne, chociaż oni chyba jeszcze nie ustalili jakie barwy ma ich klub. Długo by pisać o poziomie gości, którzy zdecydowanie nie wiedzą w co się chcą bawić. Z jednej strony ukraińskie bojówki na sektorze, z drugiej strzelanie z ucha i pokazywanie palcami smutnym panom „kto co był”.

Jebać was, obyście zdechli w tej B-Klasie 🙂

Po meczu krótka rozmowa z piłkarzami odnośnie przegranego awansu – mamy nadzieję że w przyszłym roku, jakże ważnym w historii GKP, nie odstawicie nogi w żadnym meczu i wywalczycie w końcu awans do A-klasy. Śpiewamy trenerowi sto lat, gdyż tego dnia miał 40 urodziny i rozchodzimy się do domów. Oby jak najmniej takich wynalazków w naszej piłce…

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*